Dobre Książki

Wyszukiwanie zaawansowane
Cytat
Największy sekret - David Icke
Największy sekret Największy sekret

Największy sekret

63.61 zł

69.90 zł


Wielki skandalista – David Icke – odkrywa przed Tobą szokującą teorię spiskową dziejów! Światem rządzą Reptilianie – gadzia rasa z niższego czwartego wymiaru. Zajmują oni główne pozycje pozornej władzy na świecie – są królami, królowymi, prezydentami, premierami rządów, ministrami, kierują globalnymi ośrodkami politycznymi, biznesu, bankowości, wojska i mediów. Umieszczają niczego nieświadome społeczeństwo w mentalnych więzieniach, zaciskając je w pęta religii i oficjalnej wersji nauki pod tytułem „ten-świat-to-wszystko-co-istnieje”. Urządzają polowania na ludzi, gwałcą kobiety i dzieci, budują zbiorowe groby… Mają obsesję na punkcie starożytnych symboli i rytualnych rzezi.

Ale najważniejszym celem jest Agenda – ich plan scentralizowania kontroli nad światem…

Chcesz przewidzieć ich kolejny ruch? Poznaj Największy sekret ludzkości: ich nazwiska, metody działania i sposoby na to, by się im przeciwstawić. Uwolnij się z kokonu pozornej wolności i zapanuj nad swoim życiem!


Fragment książki "Największy sekret"

Dni decyzji
Stoimy na krawędzi niewiarygodnej globalnej zmiany. Na rozdrożu, gdzie podejmujemy decyzje, które wpłyną nie tylko na nasze życie na Ziemi, ale także naszych potomków. Możemy otworzyć szeroko drzwi umysłowych i emocjonalnych więzień, które ograniczały rasę ludzką przez tysiące lat. Możemy
też pozwolić, aby agenci tej kontroli zakończyli swój plan umysłowego, emocjonalnego, duchowego i fizycznego zniewolenia każdego mężczyzny, każdej kobiety i każdego dziecka na tej planecie, za pomocą światowego rządu, armii, centralnego banku i waluty, wzmacnianych przez mikrochipowanie populacji. Wiem, że to brzmi fantastycznie, ale jeśli rasa ludzka oderwałaby swój wzrok
od ostatniej opery mydlanej lub teleturnieju na tak długo, by zaangażować mózg, to zobaczyłaby, że to nie są wydarzenia, które mają nastąpić − one już się dzieją. Pęd do scentralizowanej kontroli globalnej polityki, biznesu, bankowości, wojska i mediów przybiera na sile z każdą godziną. Mikrochipowanie ludzi zostało już zasugerowane, a w wielu przypadkach jest realizowane. Za każdym razem, gdy ma być wprowadzona jakaś ukryta Agenda, zawsze jest okres, kiedy ukryte musi wyjść na powierzchnię, aby finalnie zaistnieć w fizycznej rzeczywistości. Widzimy to teraz w postaci eksplozji fuzji pomiędzy globalnymi imperiami bankowości i biznesu oraz prędkości, z jaką kontrola ekonomiczna i polityczna centralizuje się za pośrednictwem Unii Europejskiej, Organizacji Narodów
Zjednoczonych, Światowej Organizacji Handlu, Wielostronnej Umowy Inwestycyjnej i przez strumień innych globalistycznych ciał, takich jak: Bank Światowy, Międzynarodowy Fundusz Walutowy oraz szczyty G-7/G-8. Za tą ciągłą i skoordynowaną centralizacją stoi grupa krzyżujących się wzajemnie rodów, których śladów można szukać na starożytnym Bliskim i Środkowym Wschodzie. To stamtąd się wyłonili, by następnie stać się monarchią, arystokracją i kapłaństwem Europy, a potem rozciągnęli swą władzę na cały świat, w dużej mierze poprzez „Wielkie” Imperium Brytyjskie. Dzięki temu grupa ta mogła eksportować swe rody do brytyjskich i europejskich potęg, nie wyłączając Stanów Zjednoczonych, gdzie konty nuują to przedsięwzięcie do dzisiaj. Z nieco ponad czterdziestu prezydentów Stanów Zjednoczonych trzydziestu trzech było spokrewnionych genetycznie z dwójką ludzi – Alfredem Wielkim, królem Anglii, i Karolem Wielkim, słynnym monarchą z Francji IX stulecia. Od tego czasu te dwa rody stopniowo wprowadzały swój plan, aż doszły do punktu, w którym
scentralizowana, globalna kontrola jest faktycznie możliwa. Jeśli chcesz wiedzieć, jak będzie wyglądało życie, o ile nie obudzimy się dostatecznie szybko, spójrz na nazistowskie Niemcy. Taki będzie świat, który czeka globalną populację. To wszystko przez plan, który nazywam Agendą Bractwa, a który narodził się w roku 2000 i rozwija się już od 12 lat nowego stulecia. Szczególnie rok 2012
wydaje się być decydujący z powodów, które omówimy. Ludzie nie mają pojęcia o otchłani, w którą się wpatrują, albo o naturze świata, który zostawiają swoim dzieciom i wnukom, aby musieli w nim przetrwać, i zdaje się, że większości to wcale nie obchodzi. O wiele bardziej wolą ignorować oczywiste fakty i zaprzeczać prawdzie, którą mają prosto przed oczyma. Czuję się jak krowa, która
wbiega na pole, krzycząc: „Hej, wiecie o tej ciężarówce, którą wywożą naszych przyjaciół każdego miesiąca? Cóż, nie zabierają ich na inne pole, jak nam się wydawało. Oni strzelają im w głowę, spuszczają krew, ćwiartują i wkładają kawałki ich ciał do paczek. Wtedy ci ludzie kupują to i jedzą!”. Wyobraźcie sobie, jaka byłaby reakcja reszty stada: „Zwariowałeś. Oni nigdy nie zrobiliby czegoś takiego. Tak czy inaczej mam udziały w tej spółce przewozowej i osiągam niezły zysk.
Zamknij się, stwarzasz przeszkody”. Agenda, którą ujawniam, rozwijała się przez tysiące lat, aż doszła do swojego obecnego, bliskiego ukończenia kształtu z powodu tego, że ludzie oddali swoje umysły i zrzucili z siebie odpowiedzialność. Wolą raczej robić to, co wydaje im się słuszne w danej chwili, niż rozważyć szersze konsekwencje swego zachowania dla całej ludzkiej egzystencji. Mówimy, że ignorancja jest błogosławieństwem, i to prawda – ale tylko przez chwilę. Błogosławieństwem może być niewiedza o tym, że nadchodzi tornado, ponieważ nie musisz się martwić o to, czy podejmować działania. Jednak nawet gdy twoja głowa jest w piasku, a tyłek w powietrzu, to tornado i tak nadchodzi. Jeśli się rozejrzysz i z tym zmierzysz, to możesz uniknąć katastrofy, ale ignorancja i zaprzeczanie zawsze sprawiają, że dostaniesz z największą siłą i poniesiesz najbardziej ekstremalne konsekwencje, problem uderzy w ciebie wtedy, gdy najmniej się tego spodziewasz i jesteś do tego nieprzygotowany. Tak jak powiedziałem, ignorancja jest błogosławieństwem – ale tylko na tak długo. Tworzymy naszą własną rzeczywistość poprzez nasze myśli i działania. Dla każdego działania lub jego braku odpowiada jakaś konsekwencja. Kiedy oddajemy nasze umysły i pozbywamy się odpowiedzialności, oddajemy nasze życia. Jeśli wystarczająco dużo z nas tak postąpi, to oddamy
nasz świat dokładnie w ten sam sposób, jak robiliśmy to przez całą znaną ludzkości historię. To dlatego niewielu zawsze kontrolowało masy. Jedyna różnica polega dziś na tym, że nieliczni manipulują całą planetą, dzięki globalizacji biznesu, bankowości i komunikacji. Założenia kontroli zawsze były takie same: utrzymywanie ludzi w ignorancji, strachu i wojnie. Dziel, rządź i podbijaj, trzymając najważniejszą wiedzę dla siebie  I jak zobaczymy w tej książce, ci, którzy
używali takich metod do kontrolowania ludzkości przez tysiące lat, są członkami tej samej siły, tej samej krzyżującej się grupy, realizującej długoterminowy plan, który obecnie osiąga punkt kulminacyjny. Widmo globalnego państwa już nad nami wisi.
Jednak wcale nie musi tak być. Prawdziwą władzę można sprawować z wieloma,
nie z kilkoma jednostkami. W rzeczywistości nieskończona moc tkwi w każdym człowieku. Powód, dla którego jesteśmy tak kontrolowani, nie wynika z tego, że nie mamy władzy, by decydować
o naszym własnym przeznaczeniu, ale z tego, że oddajemy tę władzę w każdej minucie naszego życia. Kiedy zdarza się coś, czego nie chcemy, szukamy kogoś do obwinienia. Kiedy na świecie pojawia się problem, pytamy: „Co oni z tym zrobią?”. W tej sytuacji oni, ci, którzy potajemnie stworzyli ten problem, w pierwszej kolejności odpowiadają na to żądanie, przedstawiając gotowe „rozwiązanie”
– więcej centralizacji i erozji wolności. Jeśli chcesz rozszerzyć zakres władzy policji, agencjom bezpieczeństwa i wojsku i chcesz, by opinia publiczna domagała się, byś to zrobił, musisz zapewnić ludzi, że jest więcej zbrodni, przemocy i terroryzmu, a wtedy osiągnięcie tego celu to bułka z masłem. Gdy ludzie żyją w strachu przed włamaniem, napadem lub zamachem bombowym, żądają, byś
zabrał ich swobodę i ochronił ich przed tym, czego – zmanipulowani – się obawiają. Zamach w O klahomie jest na to klasycznym przykładem, co szeroko omówiłem w …And The Truth Shall Set You Free (…I prawda cię wyzwoli – tłumaczenie własne – przyp. tłum.). Nazywam tę technikę „problem – reakcja – rozwiązanie”. Stwórz problem, wywołaj reakcję: „coś należy z tym zrobić” i wtedy zaoferuj
swoje rozwiązanie. Działanie to podsumowuje motto wolnych masonów: „Ordo Ab Chao” – porządek z chaosu. Stwórz chaos i wtedy zaoferuj rozwiązanie, by odbudować porządek. Twój porządek.
Masy są tłamszone i kierowane przez wiele rozmaitych form umysłowej i emocjonalnej kontroli. To jedyny sposób, w jaki można tego dokonać. Niewielka grupa nie może kontrolować fizycznie miliardów, tak jak zwierzęta na farmie nie mogą być doglądane, o ile nie bierze w tym udziału duża liczba ludzi. Chociaż kiedyś dwie świnie uciekły z rzeźni w A nglii i pomimo wysiłku wielu osób, tak długo unikały schwytania, że stały się narodowymi sławami. Fizyczna kontrola globalnej populacji nie może zadziałać, ale nie jest też konieczna, kiedy można zmanipulować sposób myślenia ludzi i ich odczuwania do takiego stopnia, że „decydują” zrobić dokładnie to, czego od nich chcesz, i żądają [...]


 

Najczęściej kupowane razem

Klienci którzy kupili "Największy sekret" kupili również:

----------------------------

Pozostałe książki autora: David Icke

----------------------------