
Cena detaliczna
34.80 zł
Teraz tylko
32.02 zł
|
Wstęp
Ostatnio pewien teolog określił anioły jako "zapomniany gatunek". Istotnie, coraz częściej i z coraz większym zainteresowaniem rozprawia się o diabłach, o opętanych przez diabła lub demona, o czarnych mszach, o czarach i egzorcyzmach, powstają książki i organizowane są kongresy na ten temat, zajmujemy się zaś mało lub prawie wcale zastępami niebiańskimi, skrzydlatymi posłańcami, aniołami i archaniołami.*
W całkiem niedawnym czasie anioły stanowiły naturalną i bezsporną część koncepcji religijnych osób wierzących, dziś nawet teologowie nie poświęcają im zbyt wiele uwagi. I nie ma się czemu dziwić - w świecie całkowicie areligijnym i dalekim od metafizyki trudno jest już rozmawiać o Bogu i o nieśmiertelności duszy. Wyobraźmy sobie więc temat tak efemeryczny i ulotny jak aniołowie!
Z tej przyczyny nie zanika metafizyczny świat aniołów, usankcjonowany w świętych pismach; fakt, iż się o nich nie mówi lub też mówi mało, nie powoduje z pewnością, że zaprzestają istnienia: ostatnio wspomniał o tym także papież podczas kilku audiencji powszechnych.
Anioły pojawiają się w wielu tradycjach religijnych, przyjmując zawsze rolę pośredników pomiędzy królestwem ludzkim i boskim; są obecne już w Starym Testamencie, a nawet wcześniej, towarzysząc ludziom przez wieki.
Kiedy w 1781 roku założono w Kalifornii misję hiszpańską, nazwano ją Los Angeles. Dziś, kiedy mówimy o tej metropolii, trzeciej w Stanach Zjednoczonych pod względem wielkości i obszaru, właściwie nikt nie zdaje już sobie sprawy, że nosi ona nazwę aniołów opiekunów - a dziś byłoby nie do pomyślenia choćby ulicy nadać ich imię. Kiedyś jednakże było inaczej: nasi przodkowie czuli obecność aniołów, budowali dla nich kościoły i kaplice, starali się przedstawiać na obrazach ich nadnaturalny wygląd.
Niezależnie od ogólnej obojętności, nawet teraz od czasu do czasu odzywają się głosy przypominające nam o istnieniu aniołów; głosy rzadkie, ale przez to nie mniej wyraziste. Są osoby, które, jak się wydaje, widziały anioły oraz były przez nie wspierane i wspomagane, są też osoby, które prowadziły dochodzenie w sprawie aniołów i te, które doświadczyły nieopisanych "przeżyć anielskich".
Dlaczego więc nie zebrać tych tradycji i świadectw ? Dlaczego nie poddać ich pod rozwagę Czytelników, którzy prawdopodobnie są bardziej stęsknieni aniołów niż ciekawi demonów ?
Tego właśnie starałam się dokonać. Oczywiście nie roszcząc sobie praw do stwierdzeń ostatecznych, a zamierzając jedynie przedstawić historie i wydarzenia godne namysłu. Mnie samej, w naszej epoce prawdziwego odrodzenia diabłów, "anielskie spotkania" przyniosły spokój i pogodę ducha. Wierzę, że te same odczucia staną się udziałem tych, którzy zechcą przeczytać moją książkę do końca.
Paola Giovetti
Przedmowa do wydania drugiego, poprawionego i uzupełnionego
Od czasu pierwszego wydania w październiku 1989 roku, moi "Aniołowie" często latali. Dotarli w tłumaczeniach do Niemiec, Holandii, Stanów Zjednoczonych, a tej chwili szykują się do lądowania we Francji.
W stosunku do okresu sprzed kilku lat dziś na takie tematy rozmawia się dużo swobodniej, mogę więc opowiedzieć o osobistym doświadczeniu, jakiego doznałam jako kilkuletnia dziewczynka, a którego do tej pory nie ośmieliłam się opisać. Zresztą pracując jako dziennikarz, w swoich książkach i artykułach relacjonuję zazwyczaj wydarzenia dotyczące innych osób. Zdarzenie, które teraz opowiem, jest jedynym tego rodzaju przeżyciem, jakie mi się przytrafiło: mimo że upłynęły od niego dziesiątki lat, pamiętam dokładnie wszystkie jego szczegóły, myślę też, że w dużej mierze jest ono przyczyną mojego zainteresowania sprawami tajemniczymi i niewiarygodnymi, a na pewno wywołało fascynację aniołami: uczuliło mnie bowiem na wszystko, co ich dotyczy.
Tak więc oto ta historia. Miałam jakieś trzy, cztery lata i działo się to w czasie wojny. Byłam dzieckiem dość bojaźliwym, przyzwyczajonym do zrywania w środku nocy i wynoszenia do schronu z powodu alarmów lotniczych. Tej nocy spałam jak zawsze w łóżeczku stojącym przy łóżku mojej babci. Obudziłam się sama i w ciemnościach pokoju ujrzałam poświatę w nogach łóżka. Usiadłam, żeby lepiej widzieć, i dostrzegłam, że to złote, rozproszone światło pochodzi od stojącej przede mną postaci młodego człowieka w białej tunice, z kasztanowymi włosami do ramion, o dużych ciemnych oczach, które patrzyły na mnie z miłością. Nie odczuwałam żadnego strachu i w czasie, który trudno mi określić, może było to kilka minut, siedziałam oczarowana i patrzyłam na tę świetlistą postać, dającą mi poczucie całkowitego spokoju i bezpieczeństwa.
Później zjawisko powoli znikło, a kiedy pokój z powrotem pogrążył się w ciemnościach, położyłam się w łóżeczku i spokojnie usnęłam. Nie odczuwałam, powtarzam, żadnego strachu ani chęci schronienia się, co często robiłam, w bezpiecznym łóżku babci, która się w niczym nie zorientowała i dalej spokojnie spała.
Nikomu o tym nie opowiedziałam, ale niezliczoną ilość razy myślałam, któż to mógł mi się objawić. Może był to anioł, nawet jeśli nie miał skrzydeł. Z pewnością przesłanie dotyczyło opieki i bezpieczeństwa: istotnie, cała moja rodzina, niezależnie od przeprowadzek i przeciwności losu wyszła z wojny, a szczególnie z okresu powojennego, cało i zdrowo, ja zaś przez całe moje życie miałam wrażenie sprawowanej nade mną opieki i przewodnictwa.
Jak już wspomniałam, to zjawisko sprzed wielu lat uczuliło mnie na osobę opiekuna i spowodowało, że niemal nieświadomie katalogowałam w myślach wszystkie "wydarzenia anielskie", na które się natknęłam. Kiedy zdecydowałam się napisać tę książkę, z łatwością odnalazłam je w pamięci, wystarczyło je tylko uporządkować.
Książka ta jest więc także, a może przede wszystkim, hołdem dla młodzieńca w bieli i w świetlistej poświacie, który objawił się małej, przerażonej dziewczynce, i który, nie pokazując się już więcej, towarzyszył jej przez całe życie.
lipiec 1993 Paola Giovetti
Aniołowie Spis treści
Wstęp
Przemowa do wydania drugiego
1. Aniołowie w tradycji religijnej
2. Dionizy Areopagita i hierarchia niebiańska
3. Lucyfer, upadły anioł
4. Papież i aniołowie
5. Aniołowie u mistyków i świętych. Góra świętego Anioła i Loreto. Anioł z Fatimy i z Garabandal
6. Aniołowie Emanuela Swedenborga
7. Istota ze światła
8. Anioł w nas
9. Aniołowie i duchy naturalne - Rudolf Steiner i przygoda w Findhorn
10. Anielskie ocalenia
11.Ankieta o aniołach
12. Święty Tomasz z Akwinu i anioł stróż. Anioł dla Giorgii.
13. Motyw anioła w sztuce
14. Dwa wywiady na temat aniołów
15. Rozmowy z aniołem
16. Kontakt z aniołem
17."Umysł dwuizbowy" i zdolność skłaniania ucha bogów.
18. Zamiast zakończenia bajka o aniołach
Bibliografia
| Wydawnictwo |
Ravi |
| Ilość stron: |
196 |
| Wymiary: |
143x204 |
| Oprawa: |
miękka |
Kategorie:
|
Religia
|
Dodaj swoją recenzję
Klienci którzy kupili "Aniołowie" kupili również:
W kręgu aniołów - David Lewson
Uzdrowieni przez modlitwę - Rick Mathis
Skarby modlitwy mistycznej - Terry Matz
Wszystko o aniołach - Paul O`Sullivan
SADHU - Mal Sunjandar
Poznaj Swojego Anioła - Veronique Jarry
Zabrania się kopiowania treści oraz materiałów graficznych. Bez wcześniejszej pisemnej zgody właściciela witryny. |