Dobre Książki

Wyszukiwanie zaawansowane
Cytat
Człowiek sól ziemi - Nadieżda Siemionowa
Człowiek sól ziemi Człowiek sól ziemi

Człowiek sól ziemi

34.90 zł

37.55 zł


Człowiek sól ziemi Nadieżdy Siemionowej to rosyjski bestseller z dziedziny medycyny naturalnej. Ta niezwykła, ubogacająca książka pokaże ci w jaki sposób możesz oczyścić swój organizm z pasożytów, toksyn i złogów, które pustoszą nasz organizm. Jeśli nasze ciało nie jest oczyszczone to jest słabsze i w konsekwencji choruje. Nadieżda Siemionowa w swojej publikacji pokazuje jak tego uniknąć. Wszystkie metody oczyszczania organizmu zostały opracowane i zbadane przez samą autorkę. Przekonaj się jak skutecznie i samodzielnie pozbyć się pasożytów i złogów, by cieszyć się zdrowiem.

 

To książka o unikalnej szkole zdrowia Nadieżdy Siemionowej "Nadzieja". Program Szkoły Zdrowia został opracowany przez N. A. Siemionową - członka Rosyjskiej Akademii Nauk Przyrodniczych i jest chroniony patentem.

Wydanie drugie zostało przerobione i uzupełnione, daje przejrzysty obraz rozwoju Szkoły zdrowia i przekształcenia jej w Uniwersytet Ludowy "Żywej materii Ziemi", w Uniwersytet Praktycznej Ekologii Człowieka.

Ani latem, ani zimą nie zmniejsza się strumień słuchaczy płynących do Szkoły Zdrowia "Nadzieja". Projekt N.A. Siemionowej "Centrum Kształcenia Ekologicznego "Eko-miasto "Wiara" został laureatem wystawy narodowej "EKOŚWIAT-2005" w Moskwie. Nastąpił czas ekologii człowieka. I niema nic silniejszego od wcielonej w życie współczesnej idei.

Ze wstępu, od autorki:
"Dziesięć lat temu, w 1996 roku, napisałam książkę "Człowiek - sól ziemi". Były to czasy, kiedy Szkoła Zdrowia "Nadzieja" rozpoczynała swą działalność oświatową w Soczi, na bazie pensjonatu "Burgas". Każdy turnus słuchaczy przynosił nowe doświadczenia. Stosując metody oczyszczania organizmu, zetknęliśmy się z nawrotami chorób. Dolegliwości, których (jak się wydawało) pozbywał się człowiek po oczyszczeniu organizmu, wracały po 2-3 miesiącach z nową siłą.

Los się do mnie uśmiechnął. W trakcie poszukiwań przyczyny zaostrzenia się chorób odkryłam niewidzialny, ignorowany przez nas i przez lekarzy ogromny świat pasożytów. Wykonują one kosmiczne zadanie: słabi powinni zginąć. Od tego dnia program Szkoły Zdrowia bardzo się zmienił. Program bazowy ze sluchaczami uzyskał dokładnie wytyczony kierunek przeciwpasożytniczy. Codziennie, co miesiąc, co rok uzupełniamy program Szkoły Zdrowia o nowe metody.

Książka "Człowiek - sól Ziemi" z 1996 roku stała się po prostu pierwszym stopniem do ogromnego świata wiedzy o zdrowiu człowieka. Doświadczenia dziesięciu lat pracy odzwierciedlone są w moich książkach. Przez wszystkie te lata książka jest kupowana, czytana, dlatego więc postanowiliśmy kontynuować jej wydawanie. Uwzględniając zmiany w pracy Szkoły Zdrowia "Nadzieja", przerobiłam tę książkę. Drugie wydanie pomoże wam, drodzy Czytelnicy, poczuć puls czasu i doświadczyć, jak ściśle nasze Życie powiązane jest z Życiem całej Ziemi, jak ważna jest informacja o bieżącej chwili i, co najważniejsze, pomoże poznać samego siebie i wkroczyć w strumień oceanu Życia."

 

Fragment książki


NIEDOINFORMOWANIE -PRZYCZYNA DYSBAKTERIOZY
Większość Rosjan odżywia się bez zastanawiania się nad fizjologiczną celowością połączeń produktów w daniach i posiłkach, a nawet nie podejrzewa, że każdy z nas nosi w sobie kombinat chemiczny do przetwarzania produktów żywnościowych w substancje, niezbędne naszej krwi do zapewnienia nam życia. Kombinat ten - to przewód pokarmowy (PP). To podstawowe „wydziały" produkcji przetwarzania żywności. Kombinat składa się z pięciu „wydziałów": jamy ustnej, żołądka, dwunastnicy, jelita cienkiego i jelita grubego. Każdy wydział powinien pracować z zachowaniem równowagi w środowisku chemicznym. Tylko w taki sposób można bezboleśnie i efektywnie przetwarzać pokarm. W celu zachowania równowagi w środowisku i terminowego wydzielenia niezbędnych odczynników pokarmowych w PP istnieje „armatura zaporowa" - system zwieraczy - zastawek, oddzielających jeden wydział od drugiego, a także system stałej kontroli procesów trawiennych.
W przewodzie pokarmowym pracują miliony mikroorganizmów. Produkty ich działalności życiowej są niezbędne dla zdrowia systemu trawiennego i w ogóle dla człowieka. W warunkach współczesnego życia większość ludzi nie zna praw ekologii, zarządzających odżywianiem się człowieka. A wydawane w wielkich nakładach „książki o smacznym i zdrowym jedzeniu" są dalekie od naukowego uzasadnienia „twórczości" ich autorów. Nawet czując nadciągające niebezpieczeństwo z powodu nieprawidłowego odżywiania się, prosty człowiek może się pogubić w tych kolorowych książeczkach. Czegóż to nie można zobaczyć na rynku księgarskim... Dieta kefirowa, dieta mleczna! I to wszystko po przeszło czterdziestu latach od uczciwego oświadczenia fizyków: „Najbardziej szkodliwym produktem na Ziemi w epoce prób jądrowych jest mleko".
To samo dotyczy „diety kremlowskiej", wykluczającej węglowodany, które są podstawowym budulcem energetycznym. W obecnych czasach trafiające do pożywienia człowieka białko zwierzęce często zawiera stymulatory wzrostu, hormony, środki farmakologiczne, wykorzystywane do karmienia zwierząt i drobiu. Aby podtrzymać procesy życiowe, organizm zmuszony jest do wykorzystywania wcześniej pobranych węglowodanów i tłuszczy. Materiał budulcowy - białko - nie gromadzi się w ciele, jest przyswajany w niewielkiej ilości nie większej niż 36 g na dobę. Pozostałe białko, nawet przetworzone, jest wydalane. W „diecie kremlowskiej" człowiek zajmuje się „jedzeniem samego siebie". Z powodu odwodnienia 99,9% mieszkańców Rosji dieta ta przynosi kolosalny uszczerbek na zdrowiu.
Nie lepiej przedstawia się dieta absolutnych wegetarian. Większość Rosjan żyje w warunkach głodu białkowego. Organizmowi brakuje białka jako plastycznego materiału do budowy białka ciała. Człowiek potrzebuje dwudziestu aminokwasów, z czego ośmiu nie da się niczym zastąpić. Źródłem tych wszystkich kwasów nie zawsze może być białko roślinne. Przy długim odżywianiu wegetariańskim człowiek słabnie, często choruje, traci siły.
Szczególną grupę fanatyków tworzą miłośnicy głodówek. Warto przypomnieć, że „czysto nie jest tam, gdzie się sprząta, ale tam, gdzie się nie brudzi". A jeszcze bardziej interesująco brzmi aksjomat ekologiczny: „Funkcja tworzy narząd". Jeśli będziecie często i regularnie głodować, to będziecie mieć słaby i niezdolny do funkcjonowania przewód pokarmowy.
Szczególny rynek, mający za podstawę pompatyczne rozprawy doktorskie, tworzą różnorodne dodatki spożywcze, obiecujące pokryć deficyt każdego elementu. A wszystko to kłamstwo. Harmonię nieodzownej równowagi elementów w organizmie człowieka zapewnia krzem. Jeśli brakuje go w organizmie, to wprowadzone elementy nie odbudują zachwianej przemiany materii. Właśnie o tym mówi pierwsza zasada, dotycząca organizmów żywych w nauce o substancji ożywionej na Ziemi W.I.Wiernadskiego - „Żaden organizm żywy nie może żyć bez krzemu".
W warunkach zanieczyszczonego biosystemu CZŁOWIEK zasypywany jest mnóstwem trudnego do przetrawienia jedzenia, konserwantami, lekarstwami, dodatkami spożywczymi i nie tylko, spożywa wysoko mineralizowaną wodę, nadużywa alkoholu cukru, a w jego organizmie postępują zmiany w składzie mikroflory, jej biocenozy.
Giną mikroorganizmy, które dbają o zdrowie człowieka, a ich miejsce zajmują istoty żywe, niezgodne z mikroflorą (biocenozą) człowieka. „Pracownicy" systemu pokarmowego giną. Zamiast nich pojawiają się mikroorganizmy, mogące powodować gnicie i zmniejszenie nieprzetworzonego jedzenia, co znaczy, że nie może ono wyjść z człowieka. Pojawiająca się mikroflora żyje, rozmnaża się, wydziela trujące człowieka produkty. Tak powstają symptomy niektórych chorób. Stan ten nazywa się dysbakteriozą. Jest on początkiem przeszło 150 chorób. Brudne jelita są początkiem wielu chorób, od zmęczenia i bólu głowy do raka i AIDS.
Pasożyty nie mogłyby zamieszkać w człowieku i rozmnażać się w jego narządach (mózg nie jest wyjątkiem), gdyby biosystem CZŁOWIEK - jako system istoty wysoce skomplikowanej - był czysty. Człowiek mógłby walczyć ze światem pasożytów, gdyby dobrze znał ten świat i wykorzystał do walki metody, które toleruje jego biosystem, czyli nie szkodzi organizmowi (i to nie mogą być lekarstwa).
W wydaniu książki „Człowiek - sól Ziemi" z 1996 roku nie były uwzględnione informacje o pasożytach w ciele człowieka. Moja pierwsza książka o oczyszczaniu organizmu z pasożytów została wydanaw 1997 roku.
Po poznaniu świata pasożytów drogą testowania radioaktywnego na aparatach firmy „Imedis" zaczęłam przeszukiwać księgarnie w nadziei znalezienia czegokolwiek o pasożytach człowieka. Ale cóż... Jedyną książeczką była praca lekarza weterynarii o pasożytach zwierząt domowych. Króciutka była też informacja o pasożytach w encyklopedii medycznej. Niewiele można było przeczytać w podręcznikach do biologii. Najwięcej informacji można było znaleźć w książkach z lat 1930-1940. Późniejsze wydania bardzo oszczędnie traktowały te zagadnienia. Dlaczego?

 

 

Najczęściej kupowane razem

Klienci którzy kupili "Człowiek sól ziemi" kupili również:

----------------------------

Pozostałe książki autora: Nadieżda Siemionowa

----------------------------